Aktualności

2 NIEDZIELA WIELKIEGO POSTU

Niedziela dzisiejsza jest dopełnieniem Suchych Dni Wielkiego Postu. We Mszy świętej powtarza się śpiewy ze Środy Suchych Dni i ewangelię z soboty. Ewangelia opowiada o Przemienieniu Pana Jezusa na górze Tabor, które było momentem zwrotnym w Jego działalności. Umocniwszy wiarę wybranych Apostołów wspaniałym widzeniem, Zbawiciel zaczyna ich przygotowywać na swoją mękę i zmartwychwstanie. W najbliższych tygodniach mamy przeżyć Mękę Pańską, rozważając ją na modlitwie i kosztując jej goryczy w wielkopostnych wyrzeczeniach. Celem tych wysiłków jest przemiana naszej duszy i osiągnięcie chwały niebieskiej, której rąbek okazał Pan Jezus przy swoim Przemienieniu. Modlimy się, aby dzisiejsza ofiara wyjednała nam gorliwość w służbie Bożej i zbawienie (sekreta).

Niedziela dzisiejsza jest dopełnieniem Suchych Dni Wielkiego Postu. We Mszy świętej powtarza się śpiewy ze Środy Suchych Dni i ewangelię z soboty. Ewangelia opowiada o Przemienieniu Pana Jezusa na górze Tabor, które było momentem zwrotnym w Jego działalności. Umocniwszy wiarę wybranych Apostołów wspaniałym widzeniem, Zbawiciel zaczyna ich przygotowywać na swoją mękę i zmartwychwstanie. W najbliższych tygodniach mamy przeżyć Mękę Pańską, rozważając ją na modlitwie i kosztując jej goryczy w wielkopostnych wyrzeczeniach. Celem tych wysiłków jest przemiana naszej duszy i osiągnięcie chwały niebieskiej, której rąbek okazał Pan Jezus przy swoim Przemienieniu. Modlimy się, aby dzisiejsza ofiara wyjednała nam gorliwość w służbie Bożej i zbawienie (sekreta).

We Mszy św. (kolor fioletowy). Bez Gloria. 2 oracja A cunctis; 3 Omnipotens. Credo. Prefacja na Wielki Post.

Modlitwa. — Boże,  który widzisz niemoc naszą, strzeż nas wewnętrznie i zewnętrznie, aby ciało nasze ochronione było od wszelkich przeciwności, a dusza oczyszczona z wszelkich złych myśli. Przez Pana...

EWANGELIA (Mat. 17,1—9): „...I przemienił się przed nimi. A oblicze Jego zajaśniało jako słońce... A usłyszawszy uczniowie, upadli na twarz swoją i bali się bardzo... A podniósłszy oczy, nikogo nie widzieli jedno samego Jezusa."

Wyjaśnienie. Umęczony trudem apostolskim, wstąpił Jezus ze swymi trzema uczniami na szczyt Taboru, najwyższej góry w Galilei, oddalonej o 2 godziny drogi od Nazaretu. Po żarliwej modlitwie Jezus przemienił się — uchylił rąbek Swej Boskiej chwały i majestatu. Ten skromny Mistrz z Nazaretu, który przepowiedział, że zginie na krzyżu, teraz ukazuje zdziwionym uczniom Swoją chwałę. Niech wzrok naszej duszy widzi w tym cierpiącym za nas Zbawicielu potężnego Jezusa. W jaskrawym świetle Jego świętości i potęgi spójrzmy na naszą nędzę i nicość.
Zadrżyjmy bojaźnią zbawienną, uniżmy się w żalu i pokucie za grzechy nasze. Ale „Wstańcie, a nie bójcie się". Przez dotknięcie Jezusa i łaski Jego podźwigniemy się z nędzy grzechowej. Obcujmy z Jezusem w codziennych modlitwach naszych, w rachunkach sumienia, w częstej Komunii św. Chciejmy Go dojrzeć w naszych zajęciach, troskach, w bliźnich, w krzyżach i radościach.
Podnieśmy oczy na samego Jezusa. Zerwijmy z namiętnościami. Unikajmy okazji do grzechów. Oczyśćmy się z nich co rychlej przed Bogiem Miłosiernym, by, w chwili śmierci naszej, nie stanąć przed Jego świętością i chwałą w brudzie grzechowym.
Dramat Zbawiciela pod murami Jerozolimy rozegrał się także za nas. Bądźmy za to wdzięczni Chrystusowi, litując się nad swoją biedną duszą. Z radością dzieci bożych i bez szemrania wstępujmy z Chrystusem na Kalwarię życia naszego teraz, by kiedyś oglądać z Nim chwałę niebieską, jaką okazał uczniom na Taborze.

Hasło: „Wejrzyj na uniżenie moje i na pracę moją: a odpuść wszystkie grzechy moje". (Graduał).