Aktualności

4 Niedziela Wielkiego Postu

Z dzisiejszą niedzielą rozpoczyna się druga połowa Wielkiego Postu. Połowa trudu i umartwienia wielkopostnego minęła, szybko zbliża się Wielkanoc z obfitością łask płynących z Chrztu i Eucharystii. Dlatego teksty dzisiejszej Mszy świętej tchną radością. Kościół święty, nowa Jerozolima, cieszy się obfitością dóbr nadprzyrodzonych, którymi obdarza swe dzieci.

W średniowieczu nazwano dzisiejszą niedzielę niedzielą róż, ponieważ w tym dniu obdarowywano się pierwszymi kwiatami róży. Do dzisiaj Ojciec święty poświęca w tę niedzielę złotą różę, którą ofiarowuje osobie  zasłużonej dla Kościoła.

 Program gospodarczy Chrystusa
Ówczesna pomyślność nie może być najważniejszym celem Chrystusa i Jego Kościoła. Chrystus jednak nie pogardzał tym, co do życia doczesnego jest konieczne (rozmnożenie chleba). Zasada: ufność w opiekę Boże, skromność wymagań, przy tym praca ochocza i radosna.

Czy mnie dotyczy?
Tak, widzę przykład osobisty Boga-Człowieka. Chrystus osobiście obrał stan ubóstwa, okazał zbyteczność zewnętrznych bogactw w sprawach nadprzyrodzonych. To jest ważne tak dla mnie, jak dla  bogaczy i dzisiejszych bezrobotnych  nędzarzy.

Mój czyn
choć w cząstce. W tym tygodniu poprzestanę na małym. Polecę i swój dom rodzinny opiece Bożej, a pracować będę ochoczo i radośnie. Nie tylko ten tydzień, ale całe życie. A przy okazji podzielę się zarobionym przeze mnie choć skromnym kawałkiem chleba czy odzieży z potrzebującymi — w imię i na wzór Chrystusa.

Hasło tygodnia
„Radujcie się, którzyście w smutku zostawali", (z Introitu).

Cud rozmnożenia chleba powtarza się i dziś w kościołach naszych i powtarzać się będzie aż do skończenia świata. Przyznamy to wszyscy, gdy spojrzymy na ołtarz i tabernakulum, i rozważymy cud konsekracji.
Ołtarz to stół Pański. Chrystus Pan sam jest tu gospodarzem. On jest tym, który dzieci swe karmi rękoma kapłanów, swych zastępców.
Co to za zaszczyt dla ciebie, że jesteś zaproszony na tę ucztę, w której Bóg sam jest szafarzem, a aniołowie nam usługują.
A jakżeż zbawczy jest ten chleb żywota na pustyni tego życia doczesnego!
Posilajmy się chlebem żywota, a poznamy niezmierzone miłosierdzie Jezusa, które w Eucharystii tak wspaniale się objawia.

A czy spełniłeś już swój święty obowiązek wielkanocny?
Ale i przestrogę daje nam Zbawiciel w dzisiejszej Ewangelii świętej. Domaga się, by nie lekceważono Jego darów, lecz z czcią do nich się odnoszono.
Chleba nie rzucajmy psom, lecz dajmy go tym naszym bliźnim, którzy wychudzoną swą rękę do nas wyciągają. Czasu nie marnujmy po balach, grzesznych zabawach i na próżniactwie. Szanujmy pieniądze, strzegąc się rozrzutności i skąpstwa. Skarbom niedościgłym jest zdrowie, więc nie marnujmy go przez noce z naszej winy nieprzespane. Zapominajmy szybko o krzywdach, przykrościach i cierpieniach, by smutek nie złamał nas moralnie i fizycznie. Opłakane skutki przeróżnych zdrożności niech będą dla nas szkołą cnoty.
Jezusa uczyńmy królem naszych serc!